15 czerwca 2016

RAJSKIE PERFUMY: ROBERTO CAVALLI, PARADISO


Perfumy pachnące wakacjami... Założę się, że każda z Was ma taki zapach, który przywołuje wspomnienia gorącego lata, piaszczystej plaży, szumu wody, innymi słowy - rajskiej wyspy. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić mój najnowszy nabytek, perfumy Roberto Cavalli, Paradiso.



Sama historia kupna tego zapachu jest mocno pokręcona, więc się nią z Wami podzielę :) Otóż, wybrałam się do perfumerii Ici Paris XL z zamiarem zakupu nowego zapachu na lato. Miałam wybranych kilka perfum, które koniecznie chciałam powąchać, i oczywiście byłam przekonana, że jeden z nich wybiorę. Na liście były między innymi takie pozycje jak: Escada - Agua Del Sol, Versace - Eros pour Femme, Prada - Candy Florale. W sumie wąchałam chyba z osiem zapachów, które utworzyły w moim nosie taką mieszankę, która sprawiła, że nie byłam już w stanie rozróżnić żadnego zapachu (co gorsza miałam świadomość, że niuchanie więcej niż czterech zapachów tak właśnie się skończy). Mimo to żaden z zapachów nie spodobał mi się na tyle żebym wzięła go ze sobą do domu... Powiedziałam więc cierpliwej ekspedientce, że muszę wyjść na świeże powietrze i wrócić z nosem wolnym od tej zabójczo słodkiej mieszanki. Po piętnastu minutach spaceru wróciłam zrezygnowana do perfumerii. Nie byłam zdecydowana na żaden zapach. Spytałam więc sprzedawczyni, czy może mi coś polecić. Po krótkim wywiadzie odnośnie moich preferencji wróciła do mnie z pięknym flakonikiem perfum Paradiso. Zakochałam się w tym zapachu, i nie wiem jak ta Pani to zrobiła, ale trafiła w dziesiątkę! :) 


Co to za zapach?


„Paradiso jest o chwili szczęścia. Chciałem dać w tej kompozycji poczucie tego momentu, w którym  czujesz się całkowicie nieskrępowanie i  swobodnie ” tak o zapachu powiedział sam Roberto Cavalli. 
Dla mnie to zapach wakacji, rajskiej, dzikiej i nieskazitelnej wyspy, mocno kojarzy mi się z okresem letnim, mimo że sam zapach wcale do najdelikatniejszych nie należy bo jest zapachem kwiatowo-drzewnym. Wydaje mi się lekki, tak jakbym w ogóle go nie nosiła (jeżeli to ma jakikolwiek sens :D). 


Perfumy zaraz po spryskaniu ciała są bardzo intensywne, i niektóre osoby może to drażnić, jednak z czasem zapach nieco się przeobraża i przestaje być tak oczywisty, tudzież denerwujący :). Zapach jest bardzo trwały. Naprawdę! To jedne z najdłużej utrzymujących się perfum w mojej kolekcji. Utrzymują się na ubraniach, nawet po praniu!



Nuty zapachowe:

Nuta głowy: cytrusy, mandarynka, bergamotka.
Nuta serca: jaśmin.
Nuta bazy: sosna, cyprys i wawrzyn. 


Dla kogo jest ten zapach?


Oczywiście kwestią bezsporną jest to, że każdy ma swój własny gust. Ale jeżeli miałabym opisać osobę, którą moim zdaniem definiuje ten zapach, byłaby to kobieta silna, zdecydowana, niezależna, trochę dzika i szalona. Ale również taka, która uwielbia uciekać od świata w zaciszne miejsce. 

Perfumy zasługują na uwagę nie tylko ze względu na świetną trwałość, ale także za niepowtarzalny, dość intensywny zapach. Nie jestem ekspertką od perfum, ale jak dla mnie mają w sobie "to coś".


Znacie perfumy Paradiso? Co o nich myślicie?

7 komentarzy:

  1. Wąchałam je. Pachną obłędnie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogłam przejść obok nich obojętnie. Miłość od pierwszego niuchnięcia :D

      Usuń
  2. ohh.. muszę koniecznie sprawdzić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KONIECZNIE! I jeszcze Decadence - Marca Jacobsa :)

      Usuń
  3. Bardzo się cieszę, że wróciłaś! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne, przyjemne perfumy. Podobały mi się, nawet rozważałam zakup w ubiegłym roku. :) Mają bardzo ładną buteleczkę.

    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram