16 marca 2016

Z POLECENIA WIZAŻYSTY: CLARINS, TEINT TENUE+ (EVERLASTING FOUNDATION+) SPF 15


Na pewno wiecie, że znalezienie tego jednego, jedynego i wyśnionego podkładu wiąże się z długimi poszukiwaniami. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć coś więcej o podkładzie polecany przez wizażystów, czyli: Clarins, Teint Tenue+. Czy faktycznie jest godny polecenia?



Do tej pory nie miałam żadnego kosmetyku firmy Clarins, co więc się stało, że nagle postanowiłam sięgnąć po podkład właśnie tej firmy? Przypadkowo obejrzałam recenzję Hani - Digitalgirl13, która wypowiadała się o nim praktycznie w samych superlatywach. Postanowiłam dać szansę temu podkładowi, bo bardzo lubię długotrwałe formuły (wspaniale sprawdzał się u mnie MAC - Pro Longwear), i fakt, że nie muszę się w ciągu dnia martwić czy podkład nie zszedł  mojej twarzy albo czy go sobie przypadkiem nie starłam.

Everlasting Foundation+ SPF 15 to pielęgnujący podkład z filtrem o przedłużonej* trwałości, który zapewnia nieskazitelną cerę przez cały dzień, bez konieczności poprawek, jednocześnie korygując wszystkie przebarwienia, zaczerwienienia i inne niedoskonałości. Wzbogacony o ekstrakt z organicznej komosy ryżowej o działaniu nawilżającym momentalnie przywraca skórze komfort , czyniąc ją bardziej miękką i elastyczną. Wysoki poziom krycia. Matowy rodzaj wykończenia. Dla każdego rodzaju skóry. Testowany dermatologicznie. Nie powoduje powstawania zaskórników. 
* 18 godzinna trwałość podkładu na podstawie badania satysfakcji w grupie 6o kobiet.



Podkład otrzymujemy w buteleczce z matowego szkła o pojemności 30ml. Lubię takie ciężkie opakowania bo wydają mi się bardziej 'ekskluzywne' i solidne niż te plastikowe. Złota zakrętka jest z solidnego plastiku, która zabezpiecza nasz podkład przed nieporządnym otwarciem czy to w kosmetyczce czy torebce. Pompka bez problemu dozuję odpowiednią ilość kosmetyku. Nie zauważyłam żeby się zacinała czy też podawała za dużo fluidu. Jeśli ktoś woli, można ją też ściągnąć, co w niektórych produktach jest niemożliwe. Niestety brakuje mi blokady, dzięki której w razie ściągnięcia zatyczki, pompka byłaby zablokowana i podkład nie miał by szans się wydostać. Podkład jest ważny 18 miesięcy od otwarcia i zawiera filtr SPF 15.


W gamie kolorystycznej jest dostępnych 14 odcieni, z czego w Polsce dostępnych jest 10 (Douglas.pl), w tym najjaśniejszy 103 Ivory. Ja wybrałam odcień 108 Sand, który w tym momencie jest odrobinę za ciemny, ale jak tylko złapię odrobinę słoneczka będzie w sam raz :) Bardzo mnie zdziwiły jasne odcienie bo ja sama jestem raczej bladziochem i zawsze muszę wybierać najjaśniejsze kolory, a tu niespodzianka, mam piąty numerek z kolei! :) W wybranym przeze mnie odcieniu przeważają żółte, ciepłe tony, co jest dla mnie ogromnym plusem, bo w tych chłodnych, różowych wyglądam jak świnka :D


Jak działa?


Everlasting Foundation+ bardzo przyjemnie się nakłada, czy to palcami czy gąbką/pędzlem. Nie tworzy przy tym smug, jednak większy poziom krycia osiągniemy gąbką lub pędzlem. Konsystencja jest dość gęsta i kremowa, nałożona na dłoń nie spływa. Podkład przepięknie pachnie, i ja jestem osobą, która takie delikatne, perfumowe zapachy w kosmetykach kolorowych bardzo lubi. Ale jeżeli należycie do osób, które drażnią perfumowane kosmetyki, nie musicie się martwić, bo zaraz po nałożeniu zapach się ulatnia i nie czuć go na buzi. Podkład ma wykończenie półmatowe, bo z pewnością nie jest to czysto matowe wykończenie. Dzięki temu bardzo ładnie i naturalnie prezentuje się na twarzy. W zależności od mojej aktywności w ciągu dnia podkład utrzymuje się w idealnym stanie od 6 do 8 godzin na mojej mieszanej cerze. I nie zrozumcie mnie źle, ta różnica wynika stąd, że podkład utrzymuje się w IDEALNYM, nie wymagającym poprawek stanie prze te 6 godzin wtedy kiedy jestem dość aktywna, dużo się ruszam, natomiast 8 godzin kiedy spędzam dość spokojny dzień. Myślę, że i tak jest to zadowalający efekt przy mieszanej cerze. Niestety po tym czasie wymaga poprawek. O dziwo sprawdza się podczas fotek - nie mamy efektu flashback.


Poniżej możecie zobaczyć jak wygląda na mojej buzi podczas wykonywania 'selfiacza' (bez żadnych filtrów). Buzia wygląda na wygładzoną, nie przebijają żadne niedoskonałości (oprócz tego wulkanu pod okiem :D). Podkład bardzo ładnie kryje, krycie określiłabym na mocne średnie z możliwością budowania. Dobrze zakrywa wszelkie niespodzianki i zaczerwienienia. Nie zauważyłam działania nawilżającego, ale nie mogę też powiedzieć, że podkład mnie wysuszał. Oczywiście 18 godzinna trwałość to chwyt marketingowy producenta, żaden podkład nie jest w stanie tyle przetrwać, i w ogóle kto nosi tak długo makijaż?!


Czy opłaca się w niego inwestować?


Bardzo lubię podkład Clarins Everlasting Foundation+ mimo tego, że nie spełnia obietnicy producenta dotyczącej przedłużonej trwałości. Podkład wytrzymuje u mnie w idealnym stanie do 8 godzin. Zgadzam się natomiast co do stwierdzenia, że podkład idealnie zakrywa mniejsze przebarwienia, a buzia wygląda na wygładzoną i nieskazitelną oraz że podkład nie powoduje powstawania zaskórników. Jest bardzo komfortowy w noszeniu, co sprawia, że z pewnością zostanie ze mną na dłużej. W najbliższym czasie na pewno porównam go do mojego ukochanego Pro Longweara z MACa.


A Wy miałyście już z nim styczność?


22 komentarze:

  1. No jak dla mnie cudo, czysta perełka! Wygląda przepięknie na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że wróciłaś :) Myślałam o tym podkładzie. Opakowanie rzeczywiście bardzo ładne, eleganckie. Zastanawiam się jednak, czy znalazłabym odpowiednio jasny, żółty odcień. Najjaśniejeszy odcień Skin Illusion był niestety zauważalnie za ciemny. Muszę sobie zerknąć na swatche tego podkłady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problemy zdrowotne mnie powstrzymały, na szczęśnie wszystko już w porządku :) Myślę, że spokojnie znjadniesz odpowiedni dla siebie kolor :)

      Usuń
  3. Dużo mieszanych opinii o nim słyszałam, ale więcej tych złych, że wysusza itp. I dlatego się na niego nie zdecydowalam. Aktualnie zachwycam się podkladem Mac Studio Fix :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie zauważyłam żeby mnie wysuszał, wręcz słyszałam opinie innych dziewczyn, że czują nawilżenie :) U mnie Studio Fix się nie sprawdził :(

      Usuń
  4. Akurat jestem na etapie poszukiwań idealnego podkładu i chłonę każdą recenzję, zainteresowałaś mnie tym produktem :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam próbkę ale jakoś mnie nie zachwycił, może spróbuję jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie spisuje się fenomenalnie, szczególnie w połączeniu z pudrem Kryolanu :)

      Usuń
  6. Ten podkład znajdował się na mojej liście kolejnych podkładów do kupienia, ale w efekcie kusiłam się na Marc Jacobs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od jakiegoś czasu również interesuję się podkładami Jacobsa, więc po tym na pewno po któryś sięgnę :)

      Usuń
  7. Mam go i bardzo lubię, zarówno zapach, jak i trwałość. Mnie nie wysusza i pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również nie wysusza, więc nie wiem skąd te opinie o wysuszaniu :)

      Usuń
  8. Średnio przepadam za ofertą Clarins ;) pojedyncze produkty lubię i w sumie przygodę z kolorówką zostawiłam dawno za sobą, to może będzie okazja by wziąć próbkę i poznać ten podkład. Ja aktualnie od kilku dobrych tygodni zachwycam się nową formułą podkładu YSL Le Teint Touche Eclat Foundation.

    Wszystko OK, bo widzę że wpis pojawił się "chwilę temu". Mam nadzieję, że jesteś już w formie :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham ten podkład !!!! szkoda, że taka cena... :(( ale uwielbiam go

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś chciałam go wypróbować, ale w końcu kupiłam coś innego, choć nadal mnie kusi :) Dobrze, że już wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Same zalety! Chętnie po niego sięgnę :) Nie musi zaraz nawilżać, od tego mamy kremy, ale dobrze, ze nie wysusza :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładnie na Tobie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  13. Na twojej ładnej cerze wygląda super, ciekawe jak sprawdziłby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram