1 lutego 2016

IDEALNA BAZA POD CIENIE? CATRICE, PRIME&FINE EYESHADOW BASE


Ostatnio w moim kufrze pojawiło się kilka nowych baz pod cienie, więc miałam możliwość przetestowania wielu wariantów oraz sprawdzania co najlepiej się u mnie sprawdza. Jeżeli jesteście ciekawe mojej opinii o bazie Catrice, Prime and Fine Eyeshadow Base, czytajcie dalej...

Ostatnio w moim Kruidvacie była promocja na kosmetyki Catrice, a jako że nigdy jakoś po nie specjalnie nie sięgałam postanowiłam wypróbować kilka polecanych przez inne blogerki kosmetyków. Wśród nich znalazła się również wspomniana baza Prime&Fine. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to oczywiście opakowanie. Plastikowe, ale bardzo estetyczne i minimalistyczne.  Pod zakrętką znajduje się aplikator, podobny do tych znajdujących się w korektorach. Nie jest to może najbardziej higieniczna forma, ale można sobie z tym poradzić :) Baza ma 5ml pojemności więc na pewno starczy nam na długi czas. Jest ważna 6 miesięcy, a jej koszt to około €4.


Jak się sprawdza?


Prime&Fine ma delikatnie cielisty kolor oraz przyjemną w rozprowadzaniu konsystencję. Bez problemu rozsmarowuje się na powiece. Delikatnie zastyga, dzięki czemu cienie zyskują lepszą przyczepność. Poza tym baza świetnie podbija kolory cieni i przedłuża ich trwałość. Cienie się nie rolują, nie zbierają w załamaniu ani nie bledną. Niestety baza nie jest w ogóle kryjąca. U mnie makijaż oka utrzymuje się bez zmian do demakijażu, nie zależnie czy jest to 8 czy 12 godzin. Nie wyczułam w niej żadnego konkretnego zapachu. 

Po lewej: z bazą. Po prawej: bez bazy.

Czy warto ją kupić?


Jak najbardziej! Szkoda tylko, że baza Catrice nie jest choć trochę kryjąca. Wtedy osoby, które mają na powiekach widoczne żyłki bądź przebarwienia nie musiałyby używać dodatkowo korektora. Poza tym nie zauważyłam żadnych minusów. Cienie zostają na miejscu, nie rolują się i nie zbierają w załamaniu ani nie bledną. Makijaż oka utrzymuje się aż do demakijażu w niezmienionym stanie. Czego chcieć więcej?! To niemalże ideał :)

Miałyście tę bazę? Jak się u Was sprawdziła?


39 komentarzy:

  1. Testowałam wiele baz pod cienie ale na moich powiekach najlepiej sprawdza się ta z Too Faced :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również mam bazę Too Faced i do tej pory byłam jej wierna, baza z Catrice jest nawet ciut lepsza :)

      Usuń
  2. Nie miałam jej, ale faktycznie efekt jest wyraźny. Nigdy nie miałam nic z Catrice

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również do tej pory praktycznie nic nie miałam, teraz jestem szczęśliwą posiadaczką bazy oraz pisaków do brwi :)

      Usuń
  3. U mnie niezmiennie w tej roli sprawdza się korektor Collection :) Tani i dobry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak go kiedyś dorwę to spróbuję użyć również jako bazy :)

      Usuń
  4. Widać różnice, musi być super. Nie miałam takiej bazy.

    OdpowiedzUsuń
  5. To niezła jest,muszę ją wypróbować,bo bardzo mnie zaciekawiłaś swoją recenzją:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tania i dobra, czego chcieć więcej :)

      Usuń
  6. z bazą widać znaczną różnicę, warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dość, że kolor podbity, to trwałość przedłużona :)

      Usuń
  7. Catrice ostatnio szaleje, coraz więcej świetnych produktów. ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja używam korektora z catrice tego liquid, który ładnie niweluje wszelkie żyłki, zaczerwienienia i właśnie fajnie się sprawdza jako baza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie próbowałam :) jakoś zawsze bałam się korektora na oczach, ale w najbliższym czasie wypróbuję :)

      Usuń
  9. Uwielbiam tą bazę!używam od pół roku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba spróbuję. Mam obecnie bazę z Too Faced i dobrze mi się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również posiadam bazę z Too Faced, ale uważam, że ta jest nawet lepsza :)

      Usuń
  11. Nie miałam, ja jako bazy używam korektora Collection :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak uda mi się go w końcu kupić, to również wypróbuję tę możliwość :)

      Usuń
  12. Nie miałam jej, może w końcu się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. prawda? i niech ktoś mi powie, że baza nic nie zmienia :D

      Usuń
  14. Ciekawa ta baza. Miałam obecnie z paese w słoiczku, ale stwardniała mi, nie wiem co się stało ;/ z chęcią zakupię tą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety większość baz w słoiczku po jakimś czasie twardnieje :(

      Usuń
  15. Sporo nad nią myślałam, ale już wiem, że muszę ją kupić ;] Klikniesz u mnie w link ?:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam, ale jak właśnie napisałam, świetnie mi się sprawdza baza Lily Lolo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam jeszcze okazji używać kosmetyków Lily Lolo

      Usuń
  17. Całkiem ciekawa baza ale ja chyba pozostanę wierna ArtDeco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma swoje plusy, ale ta jest tańsza, więc warto spróbować :)

      Usuń
  18. Bardzo lubię kosmetyki Catrice. Mam bazę Joko w słoiczku, mam bazę Essence z aplikatorem a i tak najczęściej używam po prostu w tym celu korektora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie mam dostępu do Joko w tym momencie :( A korektorów rzadko używam w roli bazy :)

      Usuń
  19. No robi robotę, widać dobre podbija cień :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pamiętam, że miałam bazę pod cienie ale jeszcze w starym opakowaniu i była genialna.
    Mam nadzieję, że nic nie majstrowali i jest taka sama dobra .

    OdpowiedzUsuń

Instagram