14 grudnia 2015

PODKŁAD ROZŚWIETLAJĄCY: MAX FACTOR, SKIN LUMINIZER FOUNDATION


Podkłady rozświetlające są często dość kłopotliwe, nierzadko posiadają irytujące drobinki dzięki, którym świecimy się jak kula dyskotekowa, mają mizerne krycie i nie utrzymują się zbyt długo ze względu na swoją formułę. A jak jest w przypadku podkładu Max Factor, Skin Luminizer?


Na podkład Max Factor, Skin Luminizer skusiłam się po obejrzeniu filmiku z testem na żywo u Hani (Digitalgirl). Wydawał się być dość ciekawą opcją dla mojej mieszanej cery. Trafiłam idealnie ponieważ w drogerii Kruidvat była promocja 1+1 gratis, obejmująca wszystkie produkty marki Max Factor. Skusiłam się wtedy również na kilka innych produktów tej firmy. Niestety najjaśniejszym dostępnym odcieniem tego podkładu był 47 Nude, który mimo że wydaje się być jasny, nie będzie kolorem dla bladziochów. Nie wiem jaka jest dokładnie kolorystyka w Polsce ale radziłabym Wam celować w 40 Light Ivory / 45 Warm Almond. Z tego co się orientuję w innych krajach kolorystyka zaczyna się już od 30 Porcelain. Podkład ma standardową pojemność 30ml i bez promocji kosztuje około 50/60zł (Rossmann), ale na pewno znajdziecie go taniej w drogeriach internetowych.


Podkład znajduje się w solidnym plastikowym opakowaniu z pompką airless, dzięki której mamy pewność, że zużyjemy produkt do końca i nic się nie zmarnuje. Bardzo podoba mi się opakowanie ze złotymi elementami, które w większości jest przezroczyste i widać w nim jak miesza się podkład z rozświetlaczem. Być może nie wygląda ono ekskluzywnie, ale jest to produkt drogeryjny, więc nie ma się do czego czepiać. Pompka chodzi bardzo płynnie i łatwo nią dozować odpowiednią ilość podkładu. Jedyne obawiam się zakrętki, która dość lekko się ściąga i mogłaby spowodować, że w podróży pompka mogłaby się wcisnąć sama.


Jak się sprawdza?


Jak wspomniałam kolor nie należy do najjaśniejszych, więc w okresie zimowym muszę go sobie rozjaśniać. Za to, na plus jest jego ciepła tonacja, ma zdecydowanie więcej żółtego pigmentu, cieszę się, że Max Factor ulepsza kolorystykę swoich produktów, które kiedyś w większości wpadały w pomarańcz :) Konsystencja jest dość gęsta, przyjemnie kremowa, a podkład nie spływa po dłoni, co jest raczej rzadkością w podkładach rozświetlających, większość jest bardziej lejąca. Produkt przyjemnie aplikuje się na twarz zarówno gąbeczką BB, palcami jak i pędzlem. Nie tworzą się żadne smugi, podkład rozprowadza się równomiernie. Krycie jest całkiem dobre, określiłabym je jako dobre średnie, można je dodatkowo budować i dokładać produktu, w miejsca które tego potrzebują.


Trwałość podkładu jest zaskakująco dobra, spokojnie wytrzymuje u mnie osiem godzin, zdarzało się nawet dwanaście kiedy był przypudrowany pudrem Kryolan, Anti Shine. Co prawda po tych ośmiu godzinach bez żadnych poprawek, moja buzia dość wyraźnie świeci się w strefie T. Mimo to podkład nie schodzi i nie ściera się zbyt mocno, no chyba, że bardzo często dotykamy twarzy lub np. wycieramy nos. U mnie jednak trzymał się na prawdę dobrze, co bardzo mnie cieszy, bo jest to w tym momencie jeden z tych podkładów, których używam na co dzień.


Tak prezentuje się na twarzy. Jak widzicie, na zdjęciu podkład daje ładne rozświetlenie, nie podkreślając przy tym faktury skóry i rozszerzonych porów.


Warto się na niego skusić?


Jak najbardziej! Jest to świetny podkład rozświetlający, o dobrym kryciu oraz trwałości, który możemy dostać w przystępnej cenie. Świetnie sprawdzi się zarówno na co dzień jak i do zdjęć. Nada się i dla cer suchych, normalnych, a także mieszanych. Ja go serdecznie polecam!

Znacie ten podkład? Lubicie?


23 komentarze:

  1. Jeżeli nie podkreśla porów i faktury skóry, to może być coś dla mnie :)) Lubię podkłady rozświetlające, ale niestety przy cerze mieszanej/tłustej zazwyczaj jest problem z doborem odpowiedniego. Makeup pierwsza klasa! Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, podkład rozświetlający rzadko sprawdza się przy cerze mieszanej, nie wspominając już o tłustej, ale ten jest na prawdę fajny :) Buziaki :*

      Usuń
  2. ładnie wygląda na twarzy, ale ja nie przepadam za podkładami płynnymi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wszystko co rozświetla więc z chęcią po niego sięgnę jak taki fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam tego podkładu :) Od lat jestem wierna jednemu podkładowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Revlonowi Colorstay do cery normalnej i suchej w odcieniu nr 150 Buff :)

      Usuń
    2. Jeden z moich pierwszych podkładów, używałam go bardzo długo ale zwyczajnie chciałam czegoś lepszego :)

      Usuń
    3. Nigdzie nie napisałam, że jest zły :) Trochę jest dla mnie za ciężki na co dzień, więc szukałam czegoś 'lepszego' dla mnie czyli lżejszego :)

      Usuń
    4. Rozumiem :) Ja go używam całym rokiem :)

      Usuń
  5. ja własnie szukam idealnego podkładu. jestem ciekawa jak sprawdziłby się u mnie.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz spróbować, wtedy będziesz wiedzieć :)

      Usuń
  6. bardzo ładnie odbija światło :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego powodu ładnie wychodzi na zdjęciach :)

      Usuń
  7. Muszę koniecznie przetestować. Miałam Whipped Cream, ale niestety są dostępne tylko 4 odcienie i najjaśniejszy 50 Natural był za ciemny. Używałam go jedynie w wakacje, ale przy dość mocnej opaleniźnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużym minusem jest dla mnie gama kolorystyczna Max Factora, w większości kolory są za ciemne i za pomarańczowe :(

      Usuń
  8. pal licho ten podkład..jakie Ty tu masz piękne oczka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za rozświetlającymi podkładami, a MF ma ciemne odcienie :(

    OdpowiedzUsuń

Instagram